ARCHITEKTURA WNĘTRZA DIY DESIGN ŚWIAT

BERLIN

5 architektonicznych atrakcji Berlina

Trasa z Warszawy do Berlina to około 6 godzin jazdy samochodem lub pociągiem, co czyni go całkiem osiągalnym celem weekendowej wycieczki. Jeszcze lepiej, gdy jest to długi weekend – w Berlinie jest co zwiedzać!
Nie jestem zwolenniczką ścisłego trzymania się planu w trakcie zwiedzania, ale zawsze mam przygotowaną wcześniej mapę obiektów, które chciałabym zobaczyć. Mimo to jeszcze podczas żadnej wycieczki nie udało mi się zwiedzić wszystkiego, co zaplanowałam – i dobrze! Warto zostawić sobie pretekst do kolejnej wizyty. Dlatego dziś lista 5 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w stolicy naszych zachodnich sąsiadów.

1. Muzeum Żydowskie

Muzeum Żydowskie
Muzeum z zewnątrz
Muzeum Żydowskie to jeden z najbardziej znanych projektów starchitekta Daniela Liebeskinda.
Do muzeum wchodzimy przez zabytkowy barokowy budynek dawnego sądu. Tam znajdują się kasy, szatnia i kawiarnia w zadaszonym patio.
Patio
Żeby wejść do nowego skrzydła musimy zejść pod ziemię (na poziomie parteru budynki nie są połączone).

    Sama architektura muzeum stanowi tutaj opowieść, nawleczoną na 3 osie:

  • emigracji/wygnania
  • holokaustu
  • ciągłości
  • Każda z osi zakończona jest symboliczną przestrzenią.

Osie
Na końcu osi emigracji znajdziemy “ogród wypędzonych”, który trudno nazwać ogrodem – stanowią go betonowe, nachylone słupy-donice, na szczycie których zasadzone są drzewa oliwne. Posadzka ogrodu też jest pochylona, przez co wchodząc do tej przestrzeni czujemy dezorientację.
Ogród wypędzonych
Oś holokaustu wieńczy wieża holokaustu – ciemna, zimna betonowa studnia – przestrzeń, którą jak najszybciej chce się opuścić.
Wieża holokaustu
Po przejściu osi ciągłości wchodzimy na klatkę schodową które wiedzie do głównej wystawy muzeum – tej opowiadającej o historii Żydów w Niemczech.
Klatka schodowa w Muzeum Żydowskim
Po drodze przechodzimy przez “pustki” które symbolizują wyrwę we wspólnej historii Niemców i Żydów, jaka powstała po holokauście. W jedną z tych pustek – “pustkę pamięci” wpisana została przejmująca instalacja izraelskiego artysty – Menashe Kadishmana: posadzka pomieszczenia wypełniona jest 10 tysiącami stalowych twarzy z grymasem krzyku. Twarze krzyczą też dosłownie, ponieważ zwiedzający mogą chodzić po tej posadzce, co generuje głośne dźwięki odbijające się echem od ścian “pustki”.
Ja nie odważyłam się wejść na tą podłogę, ponieważ miałabym wrażenie chodzenia po ludzkich czaszkach.
Pustka pamięci

2. Budynek Reichstagu

Reichstag
Absolutny must-see, nie tylko dla fanów nowoczesnej architektury.
Historyczny budynek z końca XIX wieku, zniszczony w 1933 roku w czasie pożaru, dodatkowo doprawiony w czasie wojny. Odbudowany w latach 60. XX wieku, a w latach 90. przebudowany według projektu Normana Fostera. W historyczne mury zewnętrzne wpisana została nowoczesna struktura, zwieńczona przeszkloną kopułą.
Kopuła Reichstagu

Kopułę Reichstagu można zwiedzać i to ona jest najbardziej interesująca. Jej forma jest przemyślana zarówno w warstwie praktycznej, jak i symbolicznej. Kopuła zamyka salę posiedzeń parlamentu – doświetla ją (do tego służą lustra umieszczone na rdzeniu kopuły) i wentyluje (na szczycie kopuły jest otwór pozwalający na odprowadzanie zużytego powietrza z sali obrad).
Doświetlenie
Wentylacja
Przeszklony dach sali plenarnej ma symbolizować przejrzystość odrodzonej niemieckiej demokracji – spacerując po rampie umieszczonej wokół kopuły możemy oglądać obrady parlamentu, oczywiście jeśli na nie trafimy.
Rampa
Kopuła to także znakomity punkt widokowy na centrum Berlina. Jeśli rozważacie wizytę w Wieży Telewizyjnej we wschodniej części Berlina dla widoków – nie warto! Zdecydowanie lepiej wybrać się właśnie do Reichstagu.
Widok z dachu Reichstagu
PORADA: Polecam zarezerwować wizytę wcześniej przez internet, na tej stronie.
W innym wypadku czeka Was około godzinne oczekiwanie w kolejce na rejestrację na wizytę w kolejnym dniu. Wejście jest bezpłatne, ale do rejestracji i przy wejściu potrzebny Wam będzie dokument tożsamości.

3. Postdamer Platz

Plac Poczdamski
W latach 90. podobno największy plac budowy w Europie, wcześniej – od czasów II wojny światowej – pustkowie. Dziś skupisko biurowców i centrum rozrywki. Za urbanistykę placu odpowiada Renzo Piano, który jest także autorem kilku budynków wchodzących w skład zespołu.

Sony Center to duży kompleks stanowiący część zabudowy wokół placu Poczdamskiego (drugi taki duży zestaw budynków to Daimler City). Budynki Sony Center zaprojektował Helmut Jahn (później autor m.in. wieżowca Cosmopolitan w Warszawie)
Sony Center
Ciekawostką jest to, że w nowoczesną zabudowę Sony Center wkomponowano pozostałości zabytku – luksusowego Hotelu Esplanade Berlin. Aby nadbudować nowe kondygnacje ponad istniejącymi murami architekci zastosowali wielką kratownicę, na której od dołu podwieszone są nowe piętra, tym samym nie obciążając historycznych ścian.
Sony Center - Hotel Esplanade
Sony Center - Hotel Esplanade
Podświetlane na różne kolory (podświetlenie autorstwa artysty tworzącego za pomocą światła – Yanna Kersalé) zadaszenie wewnętrznego placu Sony Center to symbol Placu Poczdamskiego.
Sony Center  - zadaszenie

4. Ambasady Państw Nordyckich

Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia i Islandia zrobiły bardzo sprytnie, lokując swoje ambasady wspólnie, na jednej działce w dzielnicy Tiergaten. Z tego połączenia powstało jedno z ciekawszych miejsc w Berlinie.
Ambasady Państw Nordyckich
Kompleks budynków to 5 ambasad i jeden wspólny, dostępny dla wszystkich Felleshus (miejsce wystaw, audytorium, restauracja). Z zewnątrz stanowią całość – połączone są jedną elewacją wijącą się między drzewami (projekt całości kompleksu i Felleshus: Berger + Parkkinen), jednak od strony dziedzińca każdy budynek jest inny. Czytamy to jako jedność pokrewnych kultur jednocześnie uwzględniającą indywidualizm każdego z państw.
Ambasady Państw Nordyckich
Ambasady Państw Nordyckich
Ambasady Państw Nordyckich
Budynki ambasad zaprojektowały biura z poszczególnych krajów: Finlandii – Viiva Arkkitehtuuri, Islandii – PK Arkitektar, Danii – 3XN, Norwegii – Snøhetta, Szwecji – Wingårdh Arkitektkontor.
Niestety dziedziniec nie jest ogólnodostępny (co jest zrozumiałe – w końcu ambasady to obiekty szczególne), więc jego wnętrze możemy podziwiać tylko przez szybę.
Ambasady Państw Nordyckich

5. Bauhaus Archiv

Bauhaus to szkoła artystyczna działająca w latach 1919-1933, najpierw w Weimarze, później w Dessau i w Berlinie.
Bauhaus prezentował nowatorskie podejście do kształcenia studentów, kładąc nacisk na połączenie rzemiosła, sztuki i technologii. W projektowaniu głównymi zasadami były funkcjonalizm, uwzględniający także czynniki psychologiczne i społeczne, stosowanie prefabrykacji, połączenie projektowania, sztuki i przemysłu.
Szkoła miała ogromny wpływ na architekturę, wzornictwo przemysłowe, grafikę i sztukę, a nazwa Bauhaus używana jest dziś także jako określenie nurtu w projektowaniu, zaliczanego do modernizmu.

Nauczycielami w Bauhausie byli m.in. Ludwig Mies van der Rohe, Paul Klee, Wassily Kandinsky czy Ernst Neufert – autor popularnego do dziś Podręcznika projektowania architektoniczno-budowlanego.
Budynek Muzeum-Archiwum Bauhausu, zlokalizowany w pobliżu ambasad nordyckich, to dzieło samego Waltera Gropiusa, założyciela Bauhausu, z lat 60. XX wieku.
Bauhaus Archiv Museum Berlin
Budynek zaliczany jest do późnego modernizmu – to biała, rozczłonkowana bryła o charakterystycznym, zębowatym w kształcie dachu, do której wnętrza prowadzi nas długa rampa.
Bauhaus Archiv Museum Berlin
Muzeum to archiwum zbiorów Bauhausu, w którym możemy obejrzeć wystawę opowiadającą historię szkoły. Na wystawie zaprezentowane są też projekty jej studentów i profesorów.
Dziś, ze względu na ograniczoną powierzchnię można oglądać tylko część ogromnej kolekcji, dlatego muzeum będzie w najbliższym czasie rozbudowywane – w 2015 konkurs na rozbudowę wygrał berliński architekt Volker Staab.

MAPA

architekturaBerlinBerlin na weekendpodróżeweekend

Paulina • 4 sierpnia 2016


Next Post